Habemus asociacionem

May 9th, 2011

Stowarzyszenie OpenStreetMap Polska zostało już wpisane do rejestru stowarzyszeń przez sąd w Łodzi i otrzymało osobowość prawną.  Ma numer KRS 0000385002.  Prawdopodobnie od czerwca będzie już możliwość przyjęcia nowych członków.

Tymczasem Stowarzyszenie realizuje aktywnie swoje cele: w ostatni weekend 7-8 maja mapowicze spotkali się w Karłowie w Górach Stołowych na mapping party, aby przejść najważniejsze szlaki górskie i nanieść je na mapę.  Przy okazji zebrane zostały POI w górskich miejscowościach i wykonane zdjęcia latawcowe dla fragmentów Karłowa, Niwy i Chociszewa, które będą udostępnione jako WMS po obróbce.  Na ich podstawie będzie można wyrysować dalsze elementy mapy jako, że żaden z dostawców ortofotomap współpracujących z OSM (Bing, Yahoo!, czeski UHUL,..) nie sięga tam swoim pokryciem.  Poznańska firma Artists sponsorowała pobyt uczestników w górach.

OpenStreetMap dla NGO’sów

May 9th, 2011

W najbliższy wtorek 10 maja wszystkich zainteresowanych zapraszamy na warszawski NetWtorek, który poświęcony będzie wykorzystaniu map i geoinformacji, a przede wszystkim tej wolnej mapy czyli OpenStreetMap.

NetTuesdays to comiesięczne otwarte spotkania dla organizacji pozarządowych (NGO), cykl tematycznych “spotkań z technologią”.  Jego celem jest usprawnienie pracy tzw. Trzeciego Sektora przez przybliżenie aktywistom różnych możliwości wykorzystania nowych technologii, najczęściej zaś chodzi właśnie o otwarte technologie informatyczne.  Takie spotkania odbywają się od ok. półtora roku również w Polsce, pod nazwą NetWtorek.  Dotychczasowe spotkania w Warszawie poświęcone były między innymi dostępowi i ponownemu wykorzystaniu informacji sektora publicznego.  Na najbliższe spotkanie o mapach zapraszamy na godzinę 18.30 do café Chłodna 25 w Warszawie.  Pełna informacja na stronie internetowej inicjatywy.

Przy okazji jeszcze ciekawa informacja z działu wykorzystania geoinformacji przez stronę rządową: holenderski serwis informacyjny webwereld.nl opublikował ostatnio ciekawy tekst o nowym zaleceniu dla administracji państwowej przestrzegającym przed wykorzystywania serwisu Google Maps w pracy jednostek administracyjnych oraz na stronach www.  Motywowane jest to zarówno licencyjnymi warunkami wykorzystania serwisu jak obawami o ochronę prywatności/danych osobowych i wiarygodnością — artykuł wspomina o wynikach wyszukiwania w Google Maps, które zależą stricte od stosunków handlowych firmy Google z jej klientami.  Artykuł stwierdza, że Google Maps jest obecnie najpopularniejszym z serwisów mapowych w instytucjach, a wykorzystanie konkurencyjnych serwisów, takich jak Bing Maps jest praktycznie zerowe. Oceniane są również koszty wykorzystania aletrnatywnych rozwiązań.

Zdjęcia lotnicze z 1961

May 9th, 2011

Na swoim blogu Mikel Maron z zarządu OpenStreetMap Foundation pisze między innymi o zdjęciach lotniczych z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych wykonanych przez angielskie siły powietrzne nad Afryką oraz fragmentami innych kontynentów.  Zdjęcia do niedawna leżały niewykorzystane w bibliotece w Oxford.  Mikel dowiedział się o nich prawie przypadkiem i postanowił sprawdzić, czy pokrywają obszar projektu mapkibera.org, który zapoczątkował dwa lata temu jako jeden z bardziej ambitnych podprojektów w OpenStreetMap.  Na jego prośbę wybrane przez niego zeskanowane czarno-białe zdjęcia Nairobi z 1961 roku (czyli 50-letnie) przysłała mu biblioteka.  W postaci surowych pojedynczych, prostokątnych zdjęć wgrał je do programu QuantumGIS i otrzymał warstwę zdjęć dosyć dobrze pokrywających się z danymi mapowymi dla Kibery — jednej z większych dzielnic slumsów w Afryce — zebranymi z GPS przez ochotników w czasie trwania projektu mapkibera.org, oraz z nowoczesnymi zdjęciami lotniczymi.  Nowa warstwa ma piksel terenowy w przedziale 1-2 metrów i dodaje do strony projektu (jedynej do dzisiaj aktualnej i tak kompletnej mapy tego szybko zmieniającego się obszaru) wymiar historyczny.

Zdjęcia RAF nie pokrywają żadnego fragmentu Polski.  Jak napisano w serwisie geoforum.pl coraz więcej krajów publikuje warstwy dawnych zdjęć lotniczych, często sięgających drugiej wojny światowej.

Hiszpański kataster uwolniony

April 7th, 2011

Wczoraj m.in. na Twitterze dużo ruchu wywołało przyjęcie ustawy zmieniającej warunki udostępnienia informacji z katastru w Hiszpanii (treść ustawy w PDF).  W efekcie dane wektorowe (SHP) i opisy (w formacie CAT) są już dziś do pobrania i wykorzystania na bardzo liberalnych warunkach, spełniających w dużej mierze założenia “definicji wiedzy otwartej” OpenKnowledgeFoundation. Jest to chyba jeden z rzadkich przypadków kiedy warunki licencyjne zostały dokładnie przemyślane pod kątem przydatności dla obywateli na dłuższą metę.  Dane wolno pobierać masowo (w tempie które nie wpłynie negatynie na serwer), dowolnie modyfikować i przetwarzać, ponownie rozprowadzać oraz wykorzystywać w dowolnym celu — komercyjnym lub nie.  Jedyne ograniczenie odnosi się do rozpowszechniania niezmodyfikowanych danych z katastru oraz pracy na nich — pobranie wymaga wypełnienia formularza, a pracować na takich oryginalnych danych wolno przez 10 lat od ich pobrania. Dane przetworzone nie podlegają już żadnym ograniczeniom. Na “uwolnienie” danych miało swój wpływ Stowarzyszenie OpenStreetMap w Hiszpanii (istniejące już ponad rok), a warunki licencyjne zostały sformułowane częściowo pod kątem wykorzystania w OSM.

Również w Polsce dzięki prezesowi dopiero powstającego stowarzyszenia OpenStreetMap Polska, udało się niedawno uzyskać dostęp do danych budynków i działek powiatu Siedlce.  Na potrzeby projektu dane przekazał głowny geodeta PODGiK Siedlce. Obrysy i atrybuty budynków zostały już zaimportowane do OpenStreetMap w nadziei, że posłużą za przykład innym jednostkom administracyjnym — jako najprostszy przykład zysku z uwolnienia danych jednostki te mogą umieszczać jeden z wielu widoków mapy OSM na swoich stronach internetowych.

Prosta wizualizacja położenia budynków ognioodpornych (szare) i nieognioodpornych (czerwone) w Sielcach, w programie JOSM -- pełny widok po kliknięciu.

Polskie Stowarzyszenie OpenStreetMap

March 10th, 2011

Do teraz projekt OpenStreetMap nie miał w Polsce osobowości prawnej.  Fundacja OpenStreetMap była zarejestrowana w Wielkiej Brytanii a w kilku innych krajach, w tym w Hiszpanii, Francji i Stanach Zjednoczonych, utworzono lokalne stowarzyszenia reprezentujące fundację oraz interesy projektu i jego miejscowych uczestników.  (Należy zauważyć, że rodzaj organizacji jakim jest fundacja w prawie anglosaskim jest w rzeczywistości odpowiednikiem stowarzyszenia w innych jurysdykcjach)

W miniony weekend, 5 marca 2011, również w Polsce odbyło się spotkanie założycielskie Stowarzyszenia OpenStreetMap mającego działać na terenie kraju. Będzie ono reprezentować uczestników projektu, ale tak jak w przypadku Fundacji OSM, jego cele nie ograniczają się do tych dotyczących samego projektu.  Cele nowopowstałego stowarzyszenia uwzględnione w jego statucie to także szerzenie wiedzy z zakresu geoinformatyki, kartografii, ochrony środowiska, wspieranie inicjatyw związanych z tworzeniem i udostępnianiem danych geograficznych na wolnych licencjach, a nawet tworzenie wolnego oprogramowania wspierającego działanie projektu. Jego członkami założycielami są 23 osoby, które przyjechały tego dnia do Łodzi by spotkać się pierwszy raz w tak dużym gronie uczestników tego internetowego projektu. Spotkanie wsparła organizacyjnie Politechnika Łódzka. Wśród jego uczestników było kilku z najaktywniejszych mapowiczów OpenStreetMap, przedsiębiorcy, członkowie organizacji takich jak Fundacja OpenStreetMap, polskie Stowarzyszenie Wikimedia czy polski oddział OSGeo, a także lokalnych grup rowerzystów, grup użytkowników Linuksa i innych organizacji o charakterze społecznym i organizacji pozarządowych. Oprócz rozmów wspólnie podjęto próbę naniesienia na mapę najbliższych okolic kampusu Politechniki, odbyły się prelekcje na tematy związane z projektem, spotkanie z prasą i pokaz oprogramowania opartego o OSM firmy Spoorle — start-upu geoinformatycznego z Warszawy.

Rzeczywiste wpisanie Stowarzyszenia do krajowego rejestru nastąpi prawdopodobnie za kilka miesięcy, potem będzie się ono starało o status organizacji pożytku publicznego.  Już dziś jednak stowarzyszenie stara się realizować aktywnie swoje cele.  Prezes wybranego w czasie spotkania siedmiosobowego zarządu stowarzyszenia, Tomek Domagalski, nawiązuje w imieniu projektu kontakty z polskimi instytucjami.

Przewidywane jest także uzyskanie w przyszłości statusu organizacji federowanej Fundacji OSM, tak, aby stowarzyszenie mogło prawnie ją reprezentować na terenie Polski.  Dotychczas nie ma jeszcze żadnej oficjalnej federacji na świecie, nadal trwa praca nad szablonem umowy pomiędzy fundacją a jej federacjami. Fundacja posługuje się jednak różnymi instrumentami ważnymi we wszsystkich krajach, takich jak zarejestrowanym znakiem towarowym OpenStreetMap.

Otwarty Numeryczny Model Terenu

February 28th, 2011

Kilka tygodni temu ogłoszony został start projektu OpenDEM (www.opendem.info). Sam pomysł nie jest bardzo nowatorski, ale myślę, że wiele osób pracujących z danymi OpenStreetMap i otwartymi danymi geograficznymi innych serwisów oczekiwało pojawienia się takiego zasobu. I wreszcie jest on dostępny.  Projekt polega na zebraniu otwartych danych o ukształtowaniu terenu — tak zwanego Numerycznego Modelu Terenu (NMT), po angielsku Digital Elevation Model lub DEM — w jednym centralnym serwisie. Otwartość danych jest tu rozumiana w podobnym sensie jak w projektach OSM czy Wikipedia i zgodnie z definicją OKD.

Według mnie ten nowy zasób wypełnia pewną lukę w zbiorze otwartych narzędzi software’owych i źródeł danych, przy użyciu których tworzone są serwisy i usługi o aspekcie geoinformacyjnym. Dotychczas takim standardowym źródłem informacji o globalnym modelu terenu były dane NASA zebrane podczas misji SRTM. Nie było jednak pojedynczej wersji tych danych, do której można było się zawsze odwołać. Z powodu wad danych SRTM: mała rozdzielczość pozioma, brak aktualizacji i przede wszystkim istnienie drobnych dziur w pokryciu terenu spowodowanych złą widocznością pewnych miejsc z promu kosmicznego wykonującego misję SRTM, powstało kilka wersji pochodnych udostępnianych przez różne serwisy na różnych niezgodnych licencjach.  W SRTM brakuje równierz jakichkolwiek danych dla obszarów za równoleżnikiem 60 stopni szerokości geograficznej północnej i 56 szerokości południowej.  Dane takie o zakresie lokalnym mają natomiast różne inne projekty, osoby i instytucje. Często charakteryzują się one wielokrotnie wyższą rozdzielczością i precyzją niż SRTM i bywa, że ich właściciele udostępniają je na wolnych licencjach (nie umiem powiedzieć, czy takie przypadki są powszechne w Polsce). Zadaniem OpenDEM jest więc połączenie wszystkich takich źródeł w jedno, oferujące w każdym obsarze najlepsze otwarte dane dostępne dla tego miejsca.

Projekt dopiero wystartował i na razie składa się z danych właśnie z SRTM oraz lokalnych danych NMT udostępnionych przez niemieckie miasto Rostock i danych dla włoskiego miasta Gaeta. Być może niedługo dołączą do tego dane udostępniane przez niektóre hrabstwa Stanów Zjdenoczonych, dodatkowo jest mowa o wykorzystaniu źródeł społecznościowych jak ślady GPS z zapisem wysokości (oczywiście tylko tam, gdzie dostępne jest ich na tyle dużo, aby przez uśrednianie dało sie uzyskać sensowną dokładność) i innymi sposobami zbierania takich danych.

Nie wykorzystano natomiast danych ASTER GDEM z 2009, co do których wcześniej spodziewano się, że zastąpią SRTM.  Nie znalazły one też do dzisiaj szerokiego zastosowania w różnego rodzaju usługach geo.  Oprócz tego, że są udostępniane na bardziej restrykcyjnej licencji niż SRTM, to, wbrew lepszym parametrom technicznym w specyfikacji, cierpią na kilka problemów zmniejszających ich przydatność.

O ile projekt OpenStreetMap w dużej mierze jest wiki (jest nawet nazywany Wikipedią map), to projekty takie jak OpenDEM, OpenAerialMap czy CommonMap w mniejszym stopniu stawiają na zaangażowanie “tłumów” (crowd-sourcing), budowanie i uczestnictwo społeczności internetowych.  To głównie z powodów technicznych — metody oddolnego zbierania tego typu danych są słabo rozwinięte. Projekty te stawiają na gotowe źródła takich danych i ich atutem jest zebranie ich pod jednym adresem i w jednym formacie, a także udzielenie miejsca do publikacji autorom tych danych jeśli sami nie mają technicznej możliwości wygodnego udostępniania ich przez sieć (to głównie przypadek zdjęć lotniczych w OpenAerialMap, których serwowanie wymaga ogromnej ilości przestrzeni dyskowej i dużej przepustowości). Metody “oddolne” są jednak ciągle rozwijane i coraz częściej osoby prywatne wytwarzają na małą skalę zdjęcia lotnicze (zob. grassrootsmapping.org) i dane NMT. W przyszłości być może działanie tych serwisów przesunie się w stronę oddolnego uczestnictwa wolontariuszy, edytowalności i wiki.

Wypada jeszcze wspomnieć o dwóch z niedawno otwartych usług firmy MapQuest z działu “Developer Services” na stronie open.mapquest.com: Open Elevation Service i Open Aerial Tiles.  Być może ich idea jest częściowo podobna do OpenDEM i OpenAerialMap. Open Elevation Service używa aktualnie danych SRTM do tego, żeby dla zadanej trasy zwrócić autorowi jakiejś usługi sieciowej profil wysokościowy danej trasy poprzez swoje API. Mimo nazwy nie jest więc tym samym co OpenDEM.  Open Aerial Tiles jest natomiast źródłem zdjęć satelitarnych na wolnych licencjach do wykorzystania na stronach www, a zatem oferuje podzbiór tego, co oferowało OAM.  Wybór tych źródeł pozostaje jednak pod kontrolą firmy MapQuest i na razie jest bardzo ubogi.

Wśród innych wiadomości o serwisach około-OpenStreetMapowych, Steve Coast zapowiedział, że tymczasowo przestaje zajmować się projektem Transiki.  Celem tego projektu jest zbieranie globalnych danych o trasach, numeracji linii i rozkładach jazdy środków transportu publicznego/miejskiego. W Polsce nie zyskał on narazie popularności. W związku z brakiem czasu Steve szuka wolontariuszy do przejęcia inicjatywy i poświęcenia czasu na dalsze rozwijanie projektu.

WhereCamp EU w Berlinie

February 12th, 2011
Stadtplan von Berlin 1:25000  c 1952
By sludgegulper

W marcu 2010 Chris Osborne i Gary Gale przeprowadzili “transplantację” barcampowego spotkania WhereCamp, które odbyło się bezpośrednio po światowej konferencji Where 2.0 w Dolinie Krzemowej, do Europy.  WhereCampEU 2010 odbył się w Londynie i oceniony został jako “geotastyczny sukces” (geotastic success), który pokazał, że Europa też ma apetyt na nieformalne, dwudniowe bezpłatne spotkanie w stylu unconference na tematy geo. Po kolejnym wydarzeniu w listopadzie, nazwanym WhereCamp UK w Nottingham w Wielkiej Brytanii, dzisiaj z entuzjazmem przyjęto ogłoszenie o WhereCamp EU 2011 w zupełnie kontynentalnej i bliższej lokacji czyli w Berlinie. Zapraszamy.

Dokładne szczegóły nie zostały jeszcze potwierdzone, ale wiadomo, że wydarzenie będzie miało miejsce 27 i 28 maja w Berlinie. Dalsze informacje będą pojawiały się na blogu WhereCamp EU i na Twitterze.


Powstający ad-hoc harmonogram dwóch dni WhereCampEU 2010

Humanitarian OSM Team rozwija się

January 27th, 2011

HOT, czyli nieformalna grupa osób zaangażownych w pomoc humanitarną przy wykorzystaniu OpenStreetMap, wyłoniła się najwidoczniej na początku zeszłego roku po wydarzeniach związanych z trzesieniem ziemii na Haiti. Zauważono wtedy, że darmowe i edytowalne mapy mają wielką wartość w sytuacjach, gdzie dane geograficzne są niedostępne lub przestarzałe, lub zmiany w terenie następują ze zwiększonym tempem. Kilka ciekawych wiadomości z ostatnich tygodni świadczy o rozwoju i wyraźnym wzroście znaczenia grupy Humanitarian OpenStreetMap Team, której celem jest bycie punktem kontaktowym pomiędzy społecznościami niosącymi pomoc humanitarną, a tymi tworzącymi otwarte mapy.

Od zeszłego roku działalność zespołu skupiała się najbardziej wokół odpowiedzi na kataklizmy i stany kryzysowe, w których występowało zagrożenie życia, i na wspomaganiu rozwoju niektórych z najbiedniejszych społeczności na świecie. Kolejne “aktywacje” grupy następowały, często spontanicznie, bezpośrednio w następstwie wiadomości o sytuacjach kryzysowych lub kiedy oceniano prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji. Uczestnicy wykorzystywali wtedy istniejące źródła informacji o dotkniętym obszarze geograficznym do uzupełnienia lub zaktualizowania mapy tego obszaru. Jednocześnie zespół HOT z dosyć dużym powodzeniem stara się zdobywać nowe i najbardziej aktualne źródła danych. Na ich prośby kilkakrotnie już odpowiedzieli dostawcy zdjęć satelitarnych tacy jak SPOT Image i DigitalGlobe. Przy innych okazjach udało się zebrać fundusze na zakup aktualnych zdjęć z indywidualnych donacji lub z pomocą fundacji OpenStreetMap. Powstały narzędzia informatyczne, w tym związane z platformą Ushahidi. Oprócz tego kilku uczestników HOT dotarło osobiście do zagrożonych lokalizacji wspomagać zespoły ratowników danymi geograficznymi, lub pomagać lokalnym grupom wolontariuszy w ich działaniach i prowadząc dla nich szkolenia.

Jedna z takich lokalnych organizacji to COSMHA, o której wpis znalazł się na niedawno powstałym blogu i stronie domowej HOT. COSMHA została założona w zeszłym roku z pomocą członków HOT i ośrodka kultury dzielnicy Cite Soleil w Port-au-Prince, ale ma już oddziały w innych miastach Haiti. Składa się z ponad 200 członków, którzy tworzą i aktualizują mapy OSM na potrzeby różnych zadań, aktualnie wspomagając walkę z epidemią cholery.

(Inne aktywacje HOT w 2010 dotyczyły powodzi w Kolumbii, Albanii, Brazylii i Pakistanie, przejścia tajfunu na Filipinach, trzęsień ziemii w Chinach i Chile i kryzysu politycznego na Wybrzeżu Kości Słoniowej. W większości z nich pomoc jest nadal potrzebna — bardzo zachęcam do udziału w tych inicjatywach, zwłaszcza, że próg wejścia bywa niski. Wszelkie informacje na ten temat, oraz o wcześniejszej działalności humanitarnej w OSM, znajdują sie na stronie wiki HOT.)

Oprócz nowego blogu, zespół HOT rozwiązał właśnie wczoraj konkurs na swoje logo — wygrana propozycja zgłoszona przez Samana Bemela Benruda widoczna powyżej. (Dla tych którzy nie zdążyli wykorzystać swojego talentu trwa jeszcze konkurs na nowe logo dla konferencji State of the Map 2011)

Wczoraj również ogłoszono, że zespół HOT zebrał fundusze na pokrycie kosztów operowania jako organizacja, a to głównie dzięki donacjom ze strony niemieckiej firmy GeoFabrik oraz międzynarodowej organizacji developmentseed.org, zajmującej się problemami komunikacji i wizualizacji przez narzędzia open-source.  Ta wiadomość zbiegła się z wczorajszym ogłoszeniem donacji 50 tysięcy dolarów dla Fundacji OpenStreetMap od firmy MapQuest (o której już wspominałem na tym blogu), podwykonawcy America On-Line. Ta sama firma ogłosiła jednocześnie otwarcie kolejnych nowych usług webowych opartych na OpenStreetMap.

Swoją drogą czekam z niecierpliwością aż MapQuest otworzy polski serwis z mapami OSM, tak jak kiedy otwierał kolejne lokalne wersje swojego portalu wchodząc na rynki kilku europejskich krajów.

Zaproszenie na dwie konferencje

January 15th, 2011

Rok temu główna edycja międzynarodowej konferencji openstreetmapowiczów, kartografów, geografów, neografów i geo-geeków, State Of The Map, odbyła się w katalońskiej Gironie. Uczestnicy ze Stanów Zjednoczonych zdecydowali wtedy zorganizować lokalną edycję konferencji wychodząc na przeciw mapowiczom, którzy nie mieli możliwości podróży za atlantyk, do Europy.

W tym roku postanowiono, że to State Of The Map po raz pierwszy odbędzie się poza Europą, a jednocześnie europejska społeczność spotka się wcześniej na SOTM-EU 2011 — lokalnej odsłonie tej konferencji. Dla obydwu konferencji otwarto właśnie przyjmowanie propozycji wystąpień (Call for Papers), język obydwu konferencji to angielski.

State Of The Map odbędzie się od 9 do 11 września w Denver, bezpośrednio przed bardziej renomowaną i starszą coroczną konferencją FOSS4G. Oczekuje się, że duża część publiczności będzie zainteresowana obydwoma wydarzeniami. Referaty można przesyłać do połowy marca, przewidziano również sesję plakatową, warsztaty, sesję lightning talks i dyskusje panelowe.

State Of The Map Europe będzie miała miejsce na Wiedeńskim Uniwersytecie Technicznym między 15 i 17 lipca. Abstrakty wystąpień przyjmowane będą do końca lutego z możliwością udziału w pokonferencyjnej zbiorczej publikacji naukowej.

Tematami przewodnimi State Of The Map 2011 będą:

  • Mapping without borders — globalne motywy tworzenia OSM i różnice/podobieństwa w lokalnych społecznościach na całym świecie.
  • Real apps for real maps — coraz więcej firm i instytucji decyduje się na wykorzystanie OpenStreetMap do swoich zadań. Chcemy dowiedzieć się jak Ty lub Twoi klienci wykorzystujecie tę mapę w swoich aplikacjach, dlaczego tak i jakie macie z nią doświadczenia.
  • OSM Techtalk — przyszłość i teraźniejszość technicznej platformy OpenStreetMap, dyskusje na nową wersją API, aplikacjami i edytorami.  Oczekujemy tu też warsztatów.
  • Quality Check — dane geoprzestrzenne mogą być klasyfikowane jakościowo na wiele sposobów: kompletność, dokładność przestrzenna, czasowa, atrybuty.  Podziel się swoimi przemyśleniami na temat kwantyfikowania, porównywania, oceny tych wartości.
  • The importance of imports — czy dane przestrzenne są ważniejsze od końcowych “map”, od społeczności?  Importy danych to kontrowersyjna kwestia.  Są trudne w wykonaniu i trudne w dalszym utrzymywaniu/aktualizowaniu.  Czy OpenStreetMap powinno używać tylko własnych oryginalnych danych?
  • The geodata authority — agencje rządowe szaleją na punkcie weryfikowania poprawności i koncepcji danych referencyjnych.  Co to oznacza, czego potrzeba aby dane były referencyjne, czy istnieją w praktyce i czy Twoja instytucja rozumie to pojęcie tak samo jak pozostałe.
  • Talkin’ biz — OSM nie jest już grupką geeków, do współpracy przyłączyły się rynkowe wieloryby jak Microsoft.  Jak twoja firma wykorzystuje OSM, a co takiego zrobiliście czego nie dałoby się zrobić z OpenStreetMap?
  • Next gen — mapy dają nam dobrą perspektywę do porównania jak na świat patrzyły poprzednie pokolenia a jak patrzymy dziś.  Co z następnymi pokoleniami?  Jakie są aktualne wykorzystania OpenStreetMap w szkołach? Jaki będzie wpływ projektu na kształt świata i co będzie następnym wielkim wydarzeniem w kartografii?

Informacje o obu konferencjach pojawią się jeszcze na tym blogu.

Polska Wikipedia dodaje OSM

December 16th, 2010

Wcześniej pojawiła się na tym blogu informacja o tym, że trzy wersje językowe Wikipedii zintegrowały ze swoimi hasłami interfejs mapy OpenStreetMap. Dziś, po dyskusji wikipedystów, dołączyła do nich także polska Wikipedia. Dyskusja nie była jednostronna, a więc można jeszcze oczekiwać zmian, ale wstępnie opcja “pokaż mapę” jest dostępna przy wszystkich hasłach, których autorzy podali koordynaty opisywanego obiektu. Takich haseł jest w polskiej Wikipedii na dziś 56 tysięcy (z 758 tysięcy wszystkich artykułów po polsku), a po uwzględnieniu odwołań do tłumaczeń haseł na inne języki (tzw. interwiki), które z kolei mają przypisane współrzędne brakujące w polskim haśle, mamy aż 235 tysięcy par współrzędnych. Czytając jeden z tych artykułów w prawym górnym rogu, na prawo od tytuły strony, wyświetlają nam się koordynaty i link rozwijający mapę. Na mapie zaznaczone są różnymi ikonkami punkty o których przeczytać można w encyklopedii (ikonki są różne dla miejscowości, wydarzeń historycznych, instytucji, atrakcji turystycznych itp.)

Oprócz drobnego ułatwienia przeglądania encyklopedii po polsku jej czytelnikom, ta nowa opcja ma szansę w małym stopniu zwrócić uwagę polskich czytelników na projekt OpenStreetMap, na to jak łatwo wykorzystać mapę na stronie internetowej i z pewnością równierz na stan mapy w ich okolicy, a tym samym może skłonić ich do dodania brakujących fragmentów.

Interfejs pozwala też wybrać widok zdjęć z najbliżej położonych artykułów hasłowych.

Problem toponimów na mapie odpowiednich dla języka czytanego artykułu, który sygnalizowałem, rozwiązano częściowo. Przy dużym powiększeniu nadal będziemy widzieli nazwy terenowe w języku lokalnym, ale przy niższych poziomach zoom, wszystkie nazwy będą po polsku.